3 - Am I even real?
Wróciłam z urlopu i przypomniałam sobie, że jestem psychologiem. Podyplomowe życie wzbudziło we mnie tęsknotę za czytaniem niezrozumiałych artykułów naukowych, używaniem asystenta cytowań i zastanawianiem się czy niektóre słowa w ogóle istnieją po polsku. Cóż, takie uroki zajmowania się nauką, która w niektórych miejscach świata (na przykład tutaj) wciąż uznawana jest za szarlataństwo, a nie naukę. No więc wróciłam i postanowiłam napisać o czymś co może zaciekawić każdego, nie tylko ludzi zainteresowanych psychologią (choć takich jest coraz więcej) czy ludzi, którzy powinni udać się do psychologa. Zjawisko, które będę opisywać być może wyda się wam znajome, jednakże warto pamiętać, że żeby jakiś objaw uznać za patologiczny musi on znacząco upośledzać funkcjonowanie i uniemożliwiać normalnie życie. Więc jeśli w trakcie czytania tego pomyślicie ooo ja też tak czasem mam to wcale nie oznacza, że musicie udać się do specjalisty. Kluczowe jest tutaj czasem i jak to czasem wpływa na nasze ...