4
Przeczytałam kolejną książkę. Ale koniecznie muszę przyspieszyć, bo obliczyłam ile statystycznie stron czytałam dziennie i wyszło mi, że czternaście. Zdecydowanie stać mnie na więcej. Książka to Antyspołeczny , której autorem jest Nick Pettigrew. Zacznę oczywiście od opowiedzenia jak ten tytuł trafił w moje ręcę. Czasem (choć ostatnio niestety coraz rzadziej) bywają w mojej pracy takie momenty, że siedzę i nie mam co robić. Wszystkie protokoły, opinie, wnioski i indywidualne plany resocjalizacyjne napisane, wszystkie emaile przeczytane, nikt nie dobija mi się do gabinetu, a do tego jestem na piętrze sama i nie mogę zająć mojego czasu pogaduszkami, które w dzienniku pracy zapisuje pod hasłem wewnętrzna konsultacja . W takich chwilach najczęściej przeglądam internet, ale żeby nie czuć się zupełnie nielegalnie marnotrawiąc swoje opłacone godziny, to przeglądam księgarnie w poszukiwaniu książek branżowych . Zwykle używam filtrowania wybierając książki z dziedziny nauk społecznych oraz so...