5
W ostatnią sobotę, 23 października, paręnaście godzin po powrocie z urlopu (który spędziłam w Kopenhadze), pojechałam na zawody. Nie jako zawodnik, ale jako klubowy psycholog. Wystawialiśmy jedną zawodniczkę, która swoją przygodę z judo rozpoczęła zaledwie rok temu, ale miała na tyle odwagi i chęci, że postanowiła wystartować. Widziałam już trochę zawodów w swoim życiu, w paru nawet startowałam, ale te właśnie zainspirowały mnie do wielu przemyśleń z kategorii psychologia sportu. I właśnie mam zamiar Wam je przedstawić. Psychologią sportu interesowałam się sporo, szczególnie na studiach, gdy nie wiedziałam jeszcze, że będę pracować gdzie aktualnie pracuję. Przeczytałam trochę książek, byłam nawet na Kongresie Psychologii Sportu w Warszawie, który był zdecydowanym przełomem w mojej karierze naukowej , bo jeden z wykładów, które wtedy usłyszałam, prowadzony przez doktora z Włoch, zainspirował mnie do zajęcia się tematem, który następnie (po wielu modyfikacjach) został tematem m...